~dariaem › myśli
Użytkownik ~dariaem umieścił 46 myśli w serwisie.
Cicho! Bądź wreszcie cicho! Nie przekrzykuj swojego serca, bo ono właśnie pięknie do mnie mówi. http://dariaem.cytaty.info
~dariaem ©
Przed moimi oczyma zawsze będziesz sobą - małym chłopcem z niepewnym uśmiechem, zimno niebieskimi oczyma i zranionym sercem. A nie pijanym aktorzyną, co stara się na siłę dograć ten jeden akt, w którym całuje wysoką blondynę. http://dariaem.cytaty.info
~dariaem ©
Coś pięknego wisi w powietrzu, ale w koło mnie tylko cały świat się sypie. Im więcej łapię w dłonie, starając się to zatrzymać, tym więcej tracę, bo w końcu mam małe rączki... http://dariaem.cytaty.info
~dariaem ©
Nauczyłam się już płakać z zamkniętymi oczami. I wciąż naiwnie jak dziecko wmawiam sobie, że nikt tego nie zauważy. http://dariaem.cytaty.info
~dariaem ©
Jaki sens mają te wszystkie zimowe wschody i zachody słońca? Po co się przebudzać z nocnych koszmarów, otwierać powieki, wstawać lewą nogą, myć zęby, omijać wzrokiem swoje odbicie w brudnym lustrze? No proszę powiedz mi, bo nie wiem, jaki sens mają te wszystkie poranki, dnie, wieczory i noce, kiedy ma nie być w nich ciebie? http://dariaem.cytaty.info
~dariaem ©
W końcu ile razy można stawać na dachu budynku i przygotowywać się do skoku z nadzieją, że mnie złapiesz, skoro ty już dawno poszedłeś w drugą stronę? Myślę, że moje życie naprawdę nie miałoby sensu, gdybym nadal opierała je na twoich chudych, śmierdzących wódą barkach. http://dariaem.cytaty.info
~dariaem ©
Myślałam, że zrozumiem. Później dotarło do mnie, że być może nadal nie dorosłam do tego, aby to pojąć.
I właśnie wtedy przyszedł on, położył mi rękę na udzie i powiedział: "Nie martw się, maleńka. Miłość jest zagadką, nawet nie próbuj jej rozwiązywać. Gdy przyjdzie czas, będziesz znała każde hasło i zrozumiesz." http://dariaem.cytaty.info
~dariaem ©
Przeżywam teraz najlepsze i najgorsze chwile swojego życia. Najlepsze, bo jesteś obok, a najgorsze, ponieważ nie mogę cię nawet dotknąć. http://dariaem.cytaty.info
~dariaem ©
- I co? Dużo lepiej odkąd odszedł, przestał cię kaleczyć i wyniszczać, prawda?
- Nie. Nawidoczniej jestem masochistką, ponieważ tęsknię za tym bólem. http://dariaem.cytaty.info
~dariaem ©
W ósmym roku naszej znajomości doszłam do wniosku, że jesteś moją prywatną morfiną. Że nie kręci mi się po Tobie w głowie, nie mam halucynacji i kontroluję swój umysł. Ale jestem wybitnie wówczas rozluźniona, wesoła i lekko podchodzę do wszystkich spraw. Mam dystans. Czuję się wtedy, jakbym była wszechmogąca, zdolna osiągnąć wszystko – nawet w końcu cię we mnie rozkochać. Problem w tym, że kiedy tej morfiny brakło, nie miałam już takiej wiary w siebie. I usychałam. Ty nadal niezmiennie wracałeś do mnie - ja się cieszyłam. Odchodziłeś - gorzko płakałam. W końcu dotarło do mnie, że to błędne koło, bez przyszłości. Że muszę przestać. Jednocześnie przeczyłam sama sobie, bo nie wiedziałam, jak wygląda życie bez narkotyku. Jak to jest? Jak można funkcjonować w tej szarej nudzie? Przecież to nie ma sensu. Ale czy moja nieodwzajemniona miłość miała sens? Czy moje życie musiało być wiecznie uzależnione od twoich decyzji? A każdy mój dzień bez ciebie przekreślony na wieczność? Przecież ludzie postrzegali mnie, jak wariatkę, która nie widzi świata poza ćpaniem. A jak tak bardzo starałam się, żebyś był tylko częścią, a nie całym moim światem. http://dariaem.cytaty.info
~dariaem ©